Przejdź do treści

Hilga

Nic nie zostało.

Potrzeba było każdej kropli.

Wreszcie... Mam idealną miksturę.

Potrzeba było tylko krwi samego Wielkiego Fróggi.

A teraz popatrz na mnie.

Koniec z suchą, śmierdzącą skórą.

Koniec z głupimi ludzkimi zachciankami.

Jestem... kompletna.

Zjednoczona z naturą.

Gdyby tylko Harwald tu był.

Spodobałoby się mu to.

Wiesz... Ja też próbowałam się „zmienić”.

Miksturą.

Sądziłam, że dzięki Frogowi jesteśmy lepsi.

Ale to nie wystarcza.

Musisz chcieć się zmienić.

Zostaw nas teraz. Zajmę się Gorfem.

Szukasz czegoś?

Przykro mi. Hilgi nie ma.

Stary Grom teraz tu rządzi.

Więc spieprzaj.

Słuchaj... to...

(mamrocze szaleńczo)

Dobrze. Teraz idź się przywitać.

...No cześć... ofiaro...

Pff! Olej go.

Czego chcesz?

Czego chcesz?

(próbuje rechotać)

Grzeczny chłopiec!

(próbuje rechotać jak żaba)

Ty! Chodź tu.

Woda jest ciepła.

A ty śmierdzisz. (wącha) Brudas.

Potrzebujesz kąpieli.

Czego chcesz? Nic nie mówisz.

Czego chcesz? Nic nie mówisz.

Więcej picia? Śmiało.

Wszyscy jesteście tacy sami.

Czego chcesz? Nic nie mówisz.

Czego chcesz, niemowo?

Chcesz więcej? Dobrze.

Czego chcesz, niemowo?

Co teraz, niemowo?

Czego jeszcze chcesz?

Co? To był złodziej. Morderca.

A teraz patrz na niego.

Zostaw coś dla mnie, ty chciwy pijusie.

Zignoruj go. On musi... się pogotować.

A teraz idź.

A teraz idź.

(chichocze) Przepraszam.

Chyba za dużo wypiłem.

Jaka szkoda, co?

To... moje!

Ćśś! Ja tu robię specjalną miksturę.

Specjalnie dla ciebie, człeku.

A teraz idź.

Czujesz coś?

Nie swędzi w gardle?

Nie ma skurczu w nodze?

(westchnienie)

(westchnienie)

Jak się czujesz?

Masz ochotę skakać?

(westchnienie) Czemu nie? Spróbuj.

Powinno już zadziałać.

Powinno już zadziałać.

Biedny Harwald.

Nauczy cię.

Po jednym łyczku.

Biedny Harwald.

Napełnij swój brzuch.

Czemu miałoby mnie to obchodzić?

(westchnienie)

Dzisiaj ci się należy.

Pij.

Teraz idź. Mam robotę.

Teraz idź. Mam robotę.

Chyba że chcesz pogadać?

Tak myślałam.

Co? Chcesz pić? To pij.

Śmiało. Nie krępuj się.

Proszę. Pij.

Pij, pij. Wszystko dla ciebie.

Pij. Dobra rzecz po kąpieli.

Tak, tak, pij. Potem kąpiel?

Na co czekasz?

Pij.

Dzisiaj ci się należy.

Ależ oczywiście.

Tak, tak. Pij.

Już mówiłem. Nie ma jej.

Poszła chyba po więcej ziół.

Był jak... ogień.

Bierze, pali. Aż nic nie zostaje.

Leczę go.

(rechot)

Zostaw go. Jest... głodny.

(rechot)

Zobacz, jak się chełpi.

(drwiący rechot)

Był jak... ogień.

Bierze, pali. Aż nic nie zostaje.

Leczę go.

(rechocze dziwnie)

Zobacz, jak się chełpi.

Zobacz, jak się chełpi.

(sigh)brak tłumaczenia na ten język

Co to? Dla mnie?

Skąd to masz?

Nieważne. Dowiem się.

Mam swoje sposoby.

Teraz idź. Mam robotę.

Chyba że chcesz pogadać?

Tak myślałam.

Już idziesz? Czemu?

Hm. Wyglądasz jak dziewka.

Jak brzmi twoje imię? Niemowa?

Zostań. Ile tylko chcesz.

Czemu odchodzisz?

Tu jest bezpiecznie. Żadnych zmartwień. Żadnego bólu.

Tyle że...

...Zobaczysz.

Hm. Wyglądasz jak bandyta.

Hm. Wyglądasz jak kapłan.

Hm. Wyglądasz jak bandyta.

Hm. Wyglądasz jak kapłan.

Hm. Wyglądasz jak rycerz.

Ale jesteś cichy. Jak kijanka.

Nie dotykać.

Harwald jest bardzo wrażliwy.

(rechot)

Ona uwielbia tego głupiego ropucha.

Traktuje go jak księcia.

Na pewno jest smaczny, ale...

Nie ma żaby, nie ma „soku”, rozumiesz?

(senny rechot)

Zostaw go. Musi wydobrzeć.

Nie ruszaj. Śpi.

Żaba uczy.

W brodawkach tkwi wiedza.

(rechot)

Widzisz.

(rechot)

(przyjazny rechot)

Zabił Harwalda.

Źle mi od tego.

(zmęczony rechot)

(zmęczony rechot)

(rechot)

Ona uwielbia tego głupiego ropucha.

Traktuje go jak księcia.

Nie ruszaj. Śpi.

Żaba uczy.

W brodawkach tkwi wiedza.

Hm. On cię lubi.

Zabił Harwalda.

Siedzi. I oddaje.

Aż się nauczy.

Pomoże. Czy tego chce, czy nie.

Jesteś wiedźmą?

Jestem Hilga.

Czego chcesz?

Trucizny.

Mam monety.

No to chodź.

Wybieraj.

Chcesz wszystko?

Tak.

Chwileczkę.

Ja uwarzę. Ty... sobie idź.

Może coś… wyjątkowego?

Zaskoczyć cię?

Bolesna śmierć?

To... bez bólu.

Sama przyjemność.

A potem nagle śmierć.

Gotowe.

Ostrożnie z tym.

To niebezpieczne.

Na to liczę.

(przełykanie)

Co ty robisz?!

Przestań!

Hilga | Rozmowy | Baza danych Mortal Shell 2