Kwestie
Sądziłam, że ich nienawidzisz.
Może i tak.
(śmieje się) O, tak.
Znalazłaś go? ...Herolda?
Sądziłem, że tar cię zniszczył.
Myliłem się... wątpiąc w ciebie... te wszystkie lata temu.
(głębokie westchnienie) Wróćmy do twojego świętego zadania.
Ją? Podziemną Matkę.
Nawet gdy wzrok zawodzi.
Zostało trochę dla ciebie.
Thestus... ty żyjesz?
Jak pomazaniec?
Otoczony mrokiem.
Ukazała mi prawdę.
On znalazł mnie.
Ale użyteczna.
To był przebłysk... prawdziwszy niż samo życie.
Ktoś, komu powinienem był... pomóc.
Ale ty... (wącha) pachniesz... inaczej.
To niska cena za wejrzenie w wieczność.
A nas zostawią w spokoju.
Niech niszczą nowy świat.
Nie... ktoś inny.
Wciąż widzę...
Zrobili z ciebie bestię.
Ohydna substancja... tak.
Dlaczego mu pomagasz?
I dobrze.
Dzielny młody łowca...
Widziałem, jak wznoszą się do nieba i znikają.
I zaciera się pamięć.
Twoją Błogosławioną Matkę.
Czy to... ty?
