Przejdź do treści

Sariel

To dla ciebie... stary przyjacielu.

Dołączyłeś do mnie w wygnaniu.

Nie pozwolę ci zgnić.

Miałeś rację... Rickart.

Byłem lekkomyślny... samolubny... ogarnięty obsesją.

Ale nie jest mi przykro.

Nie dam ci zgnić.

Wyobraź sobie...

Moglibyśmy być niestrudzeni, nieśmiertelni, nieskończeni.

Moglibyśmy być bogami.

Nie pozwolę ci zgnić.

Tak wielu zginęło... z mojego powodu.

Mamy u nich dług.

Mamy dług u ich rodzin.

Będą chcieć pochować synów.

Co ty robisz?

Tak wielu zginęło... z mojego powodu.

Mamy u nich dług.

Mamy dług u ich rodzin.

Będą chcieć pochować synów.

Obawiam się, że miałeś rację, Rickart.

Tak będzie lepiej.

Gdyby ci się powiodło...

Co by się stało z tym człowiekiem?

Co, gdyby mogli odzyskać swoich synów?

Ale on... nie żyje.

W takim razie nie mamy nic do stracenia.

On...

On... nie żyje.

Zawiodłem.

Cóż, tu go na pewno nie ma.

Pff. To niczego nie dowodzi.

Rabowanie grobów jest dość powszechne.

Głupie żarty także.

Cokolwiek to zrobiło... było nieludzkie.

Jeśli nasz drogi „przyjaciel” nadal żyje...

...nie możemy zrobić mu krzywdy.

To mógłby być przełom.

To tutaj.

Tu wysłałeś martwych górników.

W tym także tego, którego próbowałeś wskrzesić.

A ty wierzysz w te pogłoski?

Modlę się, by były nieprawdziwe.

Przepraszam.

Chcemy tylko pogadać.

Odsuń się!

Nie chcemy więcej twoich „przysług”...

...hieno cmentarna.

Nie krzywdź go!

Potrzebujemy go... żywego.

Co?

Spójrz.

Widzisz, co udało nam się osiągnąć?

Niestety... tak.

Cokolwiek zrobiłeś Nicholasowi...

...musisz to cofnąć.

Przywróć go do śmierci.

Chcesz mi powiedzieć, że on żyje?

Nie nazwałbym tego w ten sposób.

Pozwól mi stać się eksperymentem.

(łapie powietrze w szoku)

...Rickart?

Co... co się stało?

W całym tym chaosie odciągnąłem cię stamtąd.

Nie wszyscy mieli tyle szczęścia.

(z oburzeniem) Czyli co? Chcesz, żebym umarł? O to ci chodzi?

(gniewnie) Ocaliłem ci życie.

Tylko przedłużyłeś moje cierpienie.

Ale tu chodzi o coś więcej niż tylko o mnie.

Wyobraź sobie, co by było, gdybyśmy mogli uleczyć śmiertelność.

Życie... bez śmierci.

To... to... (jęczy)

Przestań.

Zrobię to dla ciebie.

Dla... nas wszystkich.

Gdzie jest obiekt?

Ten pierwszy, jaki znaleźliśmy.

Jest tam, gdzie powinien być.

W takim razie uciekaj.

Twój zamiennik i tak jest już prawie gotowy.

Stój! Odstaw go.

Jesteś boskim dziecięciem?

Masz rację.

Musimy uwolnić nienarodzonego.

Sariel | Rozmowy | Baza danych Mortal Shell 2